„Gdyby Włochy nie egzystowały – ja bym też nie mógł egzystować. Nie jestem malarzem ani rzeźbiarzem, ale gdy przechodzę przez sale muzeów, kościoły, ulice wreszcie, gdy patrzę na te wyniosłe, dumne, wiecznie pobłażliwym i pogodnym uśmiechem dla wszystkiego, co głupie, niskie i bezduszne, uśmiechnięte dzieła – gdy uzmysłowię sobie te całe pokolenia najpiękniejszych, najgenialniejszych ludzi, czuję, że warto żyć i pracować”.

Karol Szymanowski do Zdzisława Jachimeckiego, 4 XII 1910

Choć libretto wskazuje określony czas i miejsce akcji – Sycylia, rok 1150, dzieło odczytywać należy z perspektywy metaforycznej. Symbolami stają się zarówno sceneria Sycylii i jej władca będący postacią historyczną, grecki mit dionizyjski, mistyka Wschodu i kultura bizantyjska, które Szymanowski poznał studiując dzieje wczesnego chrześcijaństwa, historię i kulturę islamu, klasyków greckich, Filozofię sztuki Hipolita Taine’a, szkice estetyczne Waltera Patera (Studium o Dionizosie, Dionizy z Auxerre), Obrazy Włoch Pawła Muratowa i prace Tadeusza Zielińskiego. Stąd tak silnie obecne w Królu Rogerze symbolizm i mistycyzm, dobarwione wątkami panteistycznymi, elementami kultury wczesnochrześcijańskiej i arabskiej oraz hinduizmem. Powiązane są one z poszczególnymi postaciami dramatu, lecz to nie między nimi rozgrywa się główny konflikt dramatyczny – to, co obserwujemy na scenie, jest de facto konfliktem idei. (...)

- fragment eseju Barbara Mielcarek-Krzyżanowska


stron 48, format B5

oprawa uszlachetniona

Wydawca: Opera Nova w Bydgoszczy

Wydanie I, Bydgoszcz 2025