​POWSTAŃCY WIELKOPOLSCY 1918/1919 ZWIĄZANI Z ÓWCZESNYM POWIATEM WĄGROWIECKIM SŁOWNIK BIOGRAFICZNY TOM 3


Trzeci tom „Słownika biograficznego. Powstańcy Wielkopolscy 1918/1919 związani z ówczesnym powiatem wągrowieckim”, jest kontynuacją pracy podjętej przed kilku laty przez Andrzeja Wieczorka. Autor w ten sposób postanowił utrwalić w naszej pamięci bohaterów Zwycięskiego Powstania Wielkopolskiego z lat 1918–1919. Tom I wydano w 2023 r., a tom II rok później. Oczywistą rzeczą jest, że zbieranie materiałów do książek zajęło kilka lat.Powstanie Wielkopolskie było wydarzeniem historycznym zaliczanym do doniosłych w dziejach państwa i narodu. Dzięki niemu można było ogłosić niepodległość prastarej ziemi Piastów, a Wielkopolska wróciła do macierzy. Spełniły się aspiracje i dążenia niepodległościowe kilku pokoleń mieszkańców nie tylko tej ziemi. Włączenie Wielkopolski do odrodzonego państwa polskiego wytyczyło wówczas granicę państwową Polski najdalej na zachód. Dało też Polsce ważny obszar ludnościowy, narodowościowy, gospodarczy, polityczny i kulturalny, którego posiadanie decydowało o sile wewnętrznej i znaczeniu Polski w Europie.Ze wstępów do kolejnych tomów słownika można dowiedzieć się wielu interesujących rzeczy, np. o: - przygotowaniach do podjęcia walk z Niemcami (np. poprzez konfiskatę broni u Niemców mieszkających w danej miejscowości), - formach i metodach przejmowania władzy z rąk niemieckich w poszczególnych miasteczkach i okolicznych wsiach,- przebiegu powstania na obszarze ówczesnego powiatu wągrowieckiego (wtedy do powiatu należały ważne miejscowości, które dziś należą do innych powiatów – m.in.: Łopienno, Sierniki czy Pruśce), a ważniejsze walki i potyczki stoczono pod Łopiennem, tzw. potyczka łopieńska (podczas której 30 grudnia 1918 r. poległ pierwszy powstaniec tej ziemi – Franciszek Adamczak), pod Czesławicami, Strzeszkowem, Miłosławicami, Smogulcem i w jego okolicach, gdzie również nie obyło się bez ofiar. Chojnę i Zamczysko Niemcy ostrzeliwali minomiotami. Niektórzy ranni powstańcy byli leczeni w Poznaniu. Kilku po śmierci pochowano na Cytadeli. W Wągrowcu padł tylko jeden przypadkowy strzał w momencie wkraczania na teren Gimnazjum oddziału powstańców, który rozbroił zakwaterowany w sali gimnastycznej oddział niemiecki.Jak twierdzi Autor, wielką wartością poznawczą są dopiski na aktach urodzenia, zgonu czy zaświadczenia wystawione przez byłych dowódców oddziałów i informacje zawarte w kwestionariuszach osobowych związanych z przystąpieniem powstańca np. do Związku Powstańców Wielkopolskich.