DWÓR W SÓJKACH i jego mieszkańcy Magdalena Łukomska
Inspiracją do napisania książki o dworze w Sójkach (woj. łódzkie), a przede wszystkim o jego mieszkańcach, był obszerny pamiętnik hrabiny Stefanii Moszyńskiej z Cieleckich – jednej z właścicielek tego majątku. Pamiętnik odnaleziony w domowej bibliotece, od razu wzbudził moje zainteresowanie. W pierwszej kolejności zachwycił mnie jego wygląd, skórzana oprawa, kaligrafia i rysunki autorki. Dopiero później moją uwagę przykuła treść. Pasjonująca i intrygująca historia życia kobiety urodzonej w połowie XIX wieku. Intrygująca, ze względu na fakt, że autorka przemilczała niektóre istotne wydarzenia. Pojawiły się więc tajemnice i niedopowiedzenia, które trzeba było wyjaśnić. Rozpoczynając lekturę pamiętnika nie przypuszczałam, że przez kolejne lata tak dobrze poznam Stefanię i jej rodzinę. Zaciekawiła mnie ta nietuzinkowa kobieta, inteligentna, ambitna i niepokorna. Jej życie nie było usłane różami, zmagała się z wieloma przeciwnościami losu, jednak dzięki wewnętrznej sile nie poddała się panującym w tamtych czasach konwenansom. Nie była płochliwą panienką ani potulną żoną, ulegającą woli męża i jego rodziny. Była odważna, zaradna i pewna siebie. Kobieta z charakterem. Wyprzedzająca swoją epokę.